No i tak właśnie przyszedł nam czas na popołudniowy czwartek.
borze, jutro trzeba zacząć sprzątać w pokoju.

Nie lubię tego, ale chcę żeby był błysk. Inaczej się nie da.
Kurwa.
Dobrze, że chociaż Nat mi pomoże :3
Kurwa.
Będzie dobrze, prawda? Kurwa.
No. Czekam na ten dzień ale, ja pierdolę.
Czemu on tak do niej lgnie? Nie czaję.
*KURWA* Przecież.. Nie, nie czaję. Pieprzyć to.
Kurwa. Nie lubię autobusów. Nie lubię kiedy muszę wysiąść przystanek dalej, bo jakiś kutas mi nie chciał tych drzwi otworzyć. No i nie szłam przez lasek. Nie wiem kurwa. Ostatnio mnie tam ciągnie. Lubię ten stan, idę ze słuchawkami, w słuchawkach soad i nic. Czasami po prostu siadam tam na dupie i myślę. Albo nie myślę. Jest dobrze.
Kurwa. Ten gość coraz bardziej mi się podoba. Mam potrzeby. Muszę je zaspokoić. Brać go? Trudny wybór. Zobaczy się. Damy radę.
Ostatnia kurwa, bo idę na trening. Lubię moje miśki. Lubię sobotnią imprezę. Lubię Cię zjebo, a Ty nie masz o tym pojęcia. Ale no, dziś powiedziałeś mi siemka. Łał, a przecież wcale się nie znamy. Oh, wow, lovely. Taaak.
*KONIEC.*
-
OPRA 450.:
Pokaż wszystkie (1) ›